| Dopiero po tym stadium |
|
biuro projektowe | kuchnia i kuchnie | OX Media Dopiero po tym stadium przejściowym, które nieco „rozrusza" publiczność, możemy przystąpić do prezentowania muzyki trudniejszej i ciekawszej, która nie zostanie zaakceptowana od razu, potem jednak porwie swoją oryginalnością i nie najłatwiejszą rytmiką, by stać się obowiązującą formą w ciągu dalszych kilkunastu minut zabawy. Niestety, gdy publiczność jest mniej wyrobiona muzycznie, musimy stosować taką taktykę, przyciągania za pomocą łatwych, chwytliwych przebojów. Prowadzenie i utrzymanie imprezy w jednakowym nastroju może prowadzić do znudzenia i jednostajności, toteż wielu prezenterów stosuje „łamanie" nastroju, szczególnie przy przechodzeniu z utworów szybkich do wolnych. Doprowadzają oni zabawę do najwyższego punktu ekstremalnego, by potem zawiesić ją i gwałtownie przejść do innego nastroju. Najlepszy efekt osiąga się przez prezentowanie muzyki odmiennej w stylu lub nastroju. Po dużej dawce dynamicznej muzyki soul, można „złamać" nastrój, podnosząc jego temperaturę za pomocą na przykład brawurowego rock and rolla. Przy takiej nagłej zmianie nastroju należy uważnie obserwować parkiet. Odmienny w rytmie utwór można zaprezentować dopiero w momencie, gdy jest się przekonanym, że .temperatura" zabawy osiągnęła swoje apogeum. Jest zasadą, że utwory, które mają spełniać rolę „zmieniaczy" nastroju, posiadają początek, który już po pierwszych taktach pozwoli słucha-, czowi na ich zidentyfikowanie. Znakomicie sprawdzają się takie utwory jak: „Maria Elena", „Stranger on the shore" czy „Everybody loves somebody". Ubezpieczenie OC | kurs sprzedaży Wrocław | skoki spadochronowe |


